Kosmetyki The Ordinary – co polecam, a czego nie.

kosmetyki the ordinary co kupić opinie ordinary tonik glikolowy ordinary AHA BHA ordinary retinol

The Ordinary powstało w 2013 roku jako część koncernu Deciem, który od początku wyróżniał się w branży kosmetycznej. Historia powstania marki jest niezwykle ciekawa. Jej mottem od początku była idea prostoty i przejrzystości: receptury oparte o sprawdzone składniki, publiczne udostępnianie kosztów produktów oraz brak nachalnego marketingu i reklamy (dobry produkt obroni się sam!). A więc finalnie – wysokiej jakości produkty za niską cenę w minimalistycznych opakowaniach. Brzmi dobrze.

Marka dość szybko przestała być niszowa, a w 2017 roku została dofinansowania przez koncern Estee Lauder, ale mimo obaw klientów zarówno ceny, jak i składy większości produktów pozostały bez zmian. The Ordinary pozostało również cruelty free, a więc ich kosmetyki nie są testowane na zwierzętach.

THE ORDINARY – Co polecam, a co jest… takie sobie:

  • Moim nr. 1 jest serum The Ordinary Retinol 0,5% in Squalane. Jest to bezwodny roztwór zawierający 0,5% retinolu. Retinol ma udowodnione licznymi badaniami działanie odmładzające, rozjaśniające przebarwienia i regulujące wydzielanie sebum. Serum ma krótki skład: Squalane, Caprylic/Capric Triglyceride, Retinol, Solanum Lycopersicum (Tomato) Fruit Extract, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, BHT. Konsystencja jest tu oleista, wolno się wchłania. Należy je stosować tylko na noc. Rano buzia jest gładka, jędrna, a pory zwężone. Stosowane 2x w tygodniu nie wysuszyło i nie podrażniło mojej wrażliwej skóry. Kurację retinolem należy zacząć od niższych stężeń (dostępne jest również 0,2%) i stopniowo je zwiększać (więcej o moich doświadczeniach z retinolem i benefitach z jego regularnego stosowania napiszę w osobnym poście).
  • Tonik The Ordinary – Glycolic Acid 7% Toning Solution -Tonik z Kwasem Glikolowym, który opisałam tu: https://missnatural.pl/pixi-glow-tonic-vs-the-ordinary-7-glycolic-acid/. Dodam tylko, że z biegiem czasu jestem coraz bardziej zadowolona z działania. Widzę, że działa oczyszczająco na pory skóry i zmniejsza ilość zaskórników. Toniku używam co drugi dzień. (na zmianę z Pixi lub hydrolatem).
  • The Ordinary Peeling kwasowy AHA 30% + BHA 2% – peeling kwasowy służący do złuszczania skóry na wielu poziomach. Przeznaczony głównie dla cery tłustej, mieszanej i trądzikowej. To intensywna kuracja złuszczająca i rozjaśniająca przebarwienia po wypryskach i opalaniu. Wygładza skórę i odświeża jej koloryt. Peeling nakładam na czystą i suchą skórę (również na szyję i dekolt), pozostawiam na ok. 8 – 10 minut, a następnie dokładnie spłukuje wodą. Od kiedy go używam, zrezygnowałam z peelingu kwasem migdałowym u kosmetyczki. Stosuję raz na ok. 2 tygodnie. Skóra się nie łuszczy, ale też nie zauważyłam efektów, jakie dawały mi profesjonalne zabiegi.
  • The Ordinary Ascorbyl Glucoside Solution 12% – to serum z dużą dawką witaminy C w postaci glukozydu askorbylu, który dzięki powolnemu uwalnianiu witaminy C wnika w głębsze warstwy naskórka. Wykazuje umiarkowane właściwości złuszczające, wyrównuje koloryt, oraz zwiększa produkcje kolagenu. Zauważyłam, że skóra po jego stosowaniu jest promienna i jaśniejsza. Nie podrażnia i nie zapycha. Plusem jest też nietłusta konsystencja, nadaje się nawet pod makijaż. Przebarwień nie rozjaśnia. Jest to poprawny produkt, wart przetestowania za tą cenę, ale nie jest to najlepsze serum z witaminą C: https://missnatural.pl/wiosenny-zastrzyk-energii-dla-skory-najlepsze-serum-z-witamina-c/.
  • The Ordinary, Ascorbic Acid 8% + Alpha Arbutin 2% Serum rozjaśniające z witaminą C i alfa arbutyną. Przeznaczone do pielęgnacji cery o nierównomiernym kolorycie, z zaburzeniami pigmentacji powstałymi na różnym tle. Łączy w sobie dwa składniki o działaniu rozjaśniającym- czystą Witaminę C i Alfa Arbutynę. Konsystencja jest tłusta i wolno się wchłania. Nie podrażnia i nie zapycha. W przypadku tego serum podobnie, jak powyżej, uważam, że jest poprawne, ale nie powaliło mnie swoim działaniem i nie kupię go ponownie.

Podsumowanie:

Kosmetyki The Ordinary to generalnie dobra inwestycja, choć są wśród nich słabsze w działaniu propozycje. Warto poczytać obiektywne opinie, zapoznać się ze składnikami aktywnymi produktów i nie kupować wszystkiego tylko ze względu na markę. Ja polecam przede wszystkim serum z retinolem w skwalanie oraz tonik z 7% kwasem glikolowym. A jakie są Wasze doświadczenia z tą marką? Co się sprawdziło, a co nie?

Ceny i dostępność:

https://www.ceneo.pl/TheOrdinaryRetinol

https://www.ceneo.pl/TheOrdinary_Peeling AHA30%

https://www.ceneo.pl/TheOrdinary_AscorbylGlucoside

https://www.ceneo.pl/TheOrdinary_AscorbicAcis8%

 

 

 

 

 

 

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *