Zapach Ciszy – czyli naturalna pielęgnacja skóry.

Zapach Ciszy to niezwykła, kameralna marka, którą bardzo chciałabym Wam przybliżyć, bo zdecydowanie wyróżnia się wśród konkurencji z półki „kosmetyki naturalne”. Tworzy ją para przeciwieństw, które się przyciągnęły 😉 – Jola i Konrad. To pasjonaci natury, znawcy ziół i olejków, których miałam przyjemność poznać w Kazimierzu Dolnym. Ujęło mnie to, że swoje produkty przygotowują od początku do końca sami, korzystając ze starych receptur. Sami robią maceraty z ziół , mieszają w kotle 😀 i testują każdy eliksir.

Tworzą kosmetyki do twarzy, ciała i włosów, które mają działanie pielęgnujące i lecznicze. Wszystkie zamknięte są w ciemnych, szklanych buteleczkach. Sprzedawane są stacjonarnie na różnych targach kosmetyków naturalnych oraz na stronie: https://zapachciszy.sklep.pl. Polecam stronę również ze względu na ciekawe przepisy na toniki ziołowe. Więcej informacji także na facebooku: https://www.facebook.com/zapachciszy/.

Obecnie, kończę dwie buteleczki Kremów W Płynie (o których Wam napiszę) oraz stosuję Kurację do włosów zapobiegającą wypadaniu (o niej następnym razem).

Zapach Ciszy ma w ofercie trzy Kremy W PłyniePrzywrotnik – do skóry suchej, Tymianek – do skóry tłustej i trądzikowej oraz Krem W Płynie – Kasztanowiec – dedykowany skórze naczynkowej. Używałam pierwszych dwóch, bo cera naczynkowa to akurat nie moja przypadłość, ale myślę, że też jest warty sprawdzenia dla osób, które borykają się z zaczerwieniami i pajączkami.

Kremy wyróżnia ładny, ziołowy zapach, czuć w nich wyraźne nuty zapachowe tytułowych ziół. Mają ciekawą olejowo-wodnistą konsystencje. Nadmienię, że nazwa „krem” nie do końca mi tu pasuje, to bardziej serum olejowe. Bazą jest tu woda różana oraz starannie dobrane wyciągi ziołowe dostosowane do potrzeb skóry.

Można je nakładać samodzielnie lub jako część rutyny pielęgnacyjnej na tonik lub esencję. Dzięki poręcznej buteleczce z pipetą są wygodne i bardzo ekonomiczne w stosowaniu.

Mam cerę mieszaną, stosuję toniki z kwasami, więc zdarza się, że czoło i policzki mam nieco przesuszone, natomiast strefa T – nos i broda przetłuszczają się i zależnie od wahań hormonalnych i dnia cyklu, zdarzają się pojedyncze zaskórniki/wypryski. Dlatego postawiłam na pielęgnacyjne kombo i stosowałam oba produkty, każdy na inną strefę twarzy. Jakie wrażenia?

Zacznę od Kremu W Płynie z przywrotnikiem, czyli dedykowanego suchej skórze. Mając cerę mieszaną obawiałam się zapchania, więc na twarz (czoło i policzki) stosowałam go bardzo oszczędnie. Nie żałowałam go na szyję i dekolt, bo nadaje skórze piękny, naturalny glow. Stosowany w niewielkich ilościach nadaje się pod makijaż, również pod minerały. Skóra po nim wygląda jedwabiście, jest odżywiona, a blask jest zdrowy, nie tłusty. Uważam, że ten kosmetyk to ideał dla skór suchych oraz bardzo dojrzałych, one docenią wszystkie jego zalety. Dla mnie na co dzień jest trochę za ciężki, ale od czasu do czasu z przyjemnością będę po niego sięgać.

Składniki (tłumaczenie): Hydrolat Różany, Hydrolat Malinowy, Oliwa z Oliwek, Olej Migdałowy, Olej Makadamia, Olej Arganowy, Ziele Przywrotnika, Ziele Skrzypu, Witamina E, Olejek z Werbeny, Kwas Cytrynowy, Benzoesan Sodu, Sorbinian Potasu.

Krem W Płynie Tymianek to mój zdecydowany faworyt. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona tak szybkimi efektami. I ten zapach! Bardzo przyjemny, pobudzający, na mnie działa niczym aromatoterapia, a w końcu o to chodzi, żeby pielęgnacja skóry była nie tyle obowiązkiem, co przyjemnością 🙂 Krem po kilku użyciach stabilizuje wydzielanie sebum i zmniejsza zmiany trądzikowe. Skóra na nosie i brodzie wygląda na zdrową i czystą. Podobny efekt osiągam przy pomocy toników kwasowych, ale one działają wysuszająco i trzeba być ostrożnym z ich stosowaniem. Tymianek z Zapachu Ciszy w ogóle nie wysusza, wręcz nawilża i odżywia skórę. Jego konsystencja jest lżejsza niż Kremu z Przywrotnikiem, ale również oleista. I tu muszę podkreślić, że moja skóra do pielęgnacji olejami jest przyzwyczajona i generalnie lubi się z nimi. To ważne, bo nie wiem, czy krem sprawdziłby się u osób, których skóra jest bardzo tłusta i skłonna do zapychania.

Składniki (tłumaczenie): Hydrolat Różany, Hydrolat Lawendowy, Olej z Pestek Winogron, Olej z Ostropestu Plamistego, Olej Jojoba, Ziele Tymianku, Ziele Rozmarynu, Kwiat Lawendy, Olejek z Werbeny Cytrynowej, Kwas Cytrynowy, Benzoesan Sodu, Sorbinian Potasu.

Podsumowując, Zapach Ciszy ma w swojej ofercie kosmetyki o świetnych, naturalnych składach, które właściwie dobrane do rodzaju cery oraz stosowane w umiarkowanej ilości (mają duże stężenia składników aktywnych) przynoszą dobroczynne efekty. Po prostu czuć, że włożone jest tam serducho!

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *