Delikatna pianka do mycia Phenome – moja opinia

delikatna pianka do mycia twarzy phenome

Ostatnio stosuję dwuetapowe oczyszczanie twarzy (OCM), o czym pisałam w innym poście: https://missnatural.pl/demakijaz-trzy-kroki-do-czystej-i-gladkiej-skory/. Jestem bardzo zadowolona ze stanu swojej skóry i chciałabym go utrzymać. Niemniej, po wielu miesiącach używania naturalnych emulsji myjących miałam ochotę spróbować czegoś nowego. Padło na piankę do mycia twarzy polskiej marki Phenome, która wyróżnia się produkcją certyfikowanych kosmetyków naturalnych i organicznych. Są one tworzone na bazie hydrolatów, co jest całkiem unikatowe (i uzasadnia dość wysokie ceny). Ponadto marka jest cruelty free, a opakowania powstają z surowców wtórnie przetworzonych.

Pianka ma eleganckie, masywne opakowanie z wygodną w użyciu pompką. Pojemność to 150 ml , cena: 89 zł.

Przejdźmy więc do najważniejszego, czyli do składu: Rosa Damascena Flower Water, Aqua, Glycerin, Cocamidopropyl Hydroxysultaine, Coco-Glucoside, Gluconolactone, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Rosa Gallica Flower Extract, Propanediol, Betaine, Vaccinium Macrocarpon Fruit Extract, Lycium Barbarum Fruit Extract, Calcium Gluconate, Avena Sativa Kernel Extract, Castanea Sativa Seed Extract, Citrus Aurantium Dulcis Fruit/Peel Extract, Litchi Chinensis Fruit Extract, Punica Granatum Fruit Extract, Triticum Vulgare Germ Extract, Cedrus Atlantica Leaf Extract, Hamamelis Virginiana Bark Extract, Mentha Piperita Leaf Extract, Rosa Damascena Flower Oil, Sorbic Acid, Chlorella Vulgaris Extract, Chamomilla Recutita Flower Extract, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid.

W składzie mamy więc mnóstwo wyciągów roślinnych, olejki, algi oraz detergenty uznane za łagodne dla skóry. W produktach do mycia twarzy, które stosowałam do tej pory składnikiem myjącym był Cocamidopropyl Betaine, który moja skóra toleruje dobrze. Tu mamy Cocamidopropyl Hydroxysultaine. Składnik ten (mimo, że dopuszczany przez Ecocert) może uczulać i wywoływać wysypkę (taką informację znalazłam na kilku zagranicznych stronach z analizami składników kosmetycznych). I moja skóra prawdopodobnie tego składnika nie toleruję, bo pianka wywołała u mnie reakcję alergiczną – delikatną wysypkę na twarzy, która pojawia się od razu po jej użyciu.

W związku z tym, trudno mi się wypowiadać o długotrwałych korzyściach ze stosowania pianki Phenome, bo po kilku użyciach zdecydowałam się ją odstawić, a skóra wróciła do normy. Mogę jedynie stwierdzić, że gdyby nie reakcja alergiczna, byłabym z pianki całkiem zadowolona. Wystarczy 1-2 pompki aby dobrze oczyścić buzię. Ma przyjemną konsystencję. Domywa makijaż (nawet tusz do rzęs) i bez problemu zmywa olejki. Pianka nie ściąga skóry, ale też nie zauważyłam jakiegoś nawilżenia.

Podsumowując, niestety dla mnie był to nietrafiony zakup. Jednak, oczywiście nie każdy reaguje alergią i podrażnieniem na te same składniki. To bardzo indywidualna sprawa. Nie poleciłabym jednak pianki do skóry wrażliwej, również ze względu na zawartość Sodium Benzoate. Mimo to, marki Phenome póki co, nie skreślam. Pianki do mycia nie zakupię ponownie, ale ze względu na bogactwo organicznych składników oraz receptury oparte o hydrolaty, być może przetestuję jeszcze jakieś inne produkty, które lepiej się sprawdzą.

Kosmetyki Phenome dostępne są np. tu: https://www.topestetic.pl/szukaj?q=phenome



You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *